Czy w czasie webinaru można czuć się jak na szkoleniu tradycyjnym?

Tak! W czerwcu brałam udział w cyklu trzech webinarów organizowanych przez niemiecką firmę MS Consult. Każdy w nich był prowadzony przez dwie osoby, z których jedna była moderatorem a druga merytorycznym prowadzącym.

Co spowodowało, że poczułam się tak dobrze jak na znakomicie prowadzonym szkoleniu tradycyjnym?

W większości webinarów, których byłam uczestnikiem, moderator wita uczestników, ewentualnie wprowadza ankietę na początku spotkania a także (co zawsze mnie niezmiernie bawi) natarczywie przerywa prowadzącemu z prośbą, aby odpowiedział na pytania uczestników. Prowadzący zaś pędzi jak struś ze swoją prezentacją nie zwracając uwagi na nic.

Jak można inaczej, warto obejrzeć tu. Jest to seria trzech webinarów dotycząca m.in. prezentacji w czasie webinaru. Każdy z nich został nagrany (głos + wizja) i można je w każdej chwili obejrzeć.

Co mi się podobało?

Przede wszystkich współpraca obojga prowadzących. Jest w niej dużo naturalności, śmiech jest autentyczny, niezmiernie fajnie słucha się niewymuszonych żartów, takich jakie mogą wyjść tylko tym, którzy współpracują się sobą i są zgranym zespołem.

Podział ról został także interesująco rozwiązany. Martin Schulz jest merytorycznym prowadzącym a jego Barbara Tröller moderatorem, lecz często „wychodzi” poza swą rolę prezentując określone części materiału. Całość  jest dzięki temu ciekawa a akcja wartka.

W prezentacje wplecione zostały krótkie filmy z You Tube. To kolejny znakomity sposób na ożywienie prezentacji i ponowne odzyskanie uwagi uczestników.

Atmosfera w czasie webinaru to nie tylko dobra prezentacja, czy dobra praca głosem ale i umiejętne włączenie uczestników do wspólnej zabawy. Tu wykorzystano fakt, iż właśnie trwały mistrzostwa świata w piłce nożnej i że akurat tego dnia niemiecka drużyna grała mecz i zapytano uczestników o wynik meczu. Proste i sympatyczne.

Co jeszcze widać, słychać i co zostało przez autorów potwierdzone? To, że przed webinarem cztery razy (o ile mnie pamięć nie myli) przećwiczyli swoje wystąpienie. Ponieważ jedno ze spotkań dotyczyło prowadzenia prezentacji w czasie webinaru, to została nam zdradzona tajemnica, że spotkanie się o 4 minuty wydłuży, bo tak pokazały próby 🙂 Warto więc robić próby generalne przed webinarem, nawet jeśli od 10 lat, tak jak Martin, się je prowadzi.

Polecam te webinary nawet tym, którzy nie znają niemieckiego. Warto posłuchać, jak ciekawie można poprowadzić takie spotkanie i obejrzeć dobrze wykonane slajdy.

Reklamy

3 thoughts on “Czy w czasie webinaru można czuć się jak na szkoleniu tradycyjnym?

  1. Pingback: Pięć rad dla prowadzących webinary | Blog Marty Eichstaedt o e-learningu

  2. wracamy do kwestii – jak zmotywowac uczestnikow podczas webinarow i do tego jak ich nie zanuuudzic 😉

  3. Pingback: W ilu webinarach w miesiącu uczestniczysz? | Blog Marty Eichstaedt o e-learningu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s