Podsumowanie projektu „Czym i o czym są webinary?”

Szkolenia otwarte warszawa, webinary, webcasty, szkolenia onlineListopadowo – grudniowe webinary za mną. Czas na krótkie podsumowanie, jak było, co poszło dobrze, co warto poprawić, skąd byli uczestnicy i skąd się o webinarach dowiedzieli.

Przede wszystkim bardzo się cieszę, że projekt udało mi się zorganizować i przeprowadzić. Do powodzenia projektu przyczyniła się dobra współpraca z Tiną Buhr ze Spreed i całym zespołem z Click Webinaru – Darkiem, Moniką i oczywiście Piotrem oraz z zaprzyjaźnioną firmą Telerat, z której biura i łącza korzystałam. A także wsparcie reklamowe portalu Edukacja Internet Dialog. Dziękuję 🙂

Co poszło dobrze i co Wam polecam?

  • Zapraszanie uczestników. Obsługę zaproszeń (w tym formularz zaproszenia, potwierdzanie uczestnictwa, przypomnienia) oraz wysyłki materiałów po webinarze przeprowadziłam za pomocą programu do e-mail marketingu. Pozwoliło mi to zaoszczędzić czas i zautomatyzować wcześniej przygotowane wysyłki.
  • Wielokanałowa reklama webinaru. Korzystałam z Google Adwords, tworzenia spotkania na Goldenline, umieszczania postów w określonych grupach na tym portalu. Na Facebooku założyłam spotkanie i wysłałam zaproszenia do moich znajomych. Wiadomość o webinarach została także rozpowszechniona przez kilka osób – za co wszystkim bardzo dziękuję. Tą drogą znalazła się na portalach Edukacja Internet Dialog oraz Edustacja.pl.
    Informacje umieściłam także na portalu Nowoczesnej Firmy.
    Poza włączyłam także komunikację na blogu i stronie www a o drugim terminie informowałam także przez newsletter.
  • Przygotowanie prezentacji i materiałów dla uczestników. Przygotowanie takich materiałów zajmuje sporo czasu, ale warto się do nich przyłożyć, szczególnie gdy planowane jest powtarzanie webinarów w kolejnych terminach.
  • Nagranie webinaru za pomocą wbudowanego narzędzia w programie Spreed. Wygoda, wygoda, wygoda! Nagranie jest natychmiast gotowe. W przeciwieństwie do nagrywania Camtasią, ale o tym za moment.
  • Prowadzenie webinarów. Na początku oczywiście czułam dreszczyk emocji, bo zawsze wielką niespodzianką jest frekwencja oraz jakość transmisji dźwięku. Ale wraz z każdą minutą webinaru czułam się coraz spokojniej a gdy uczestnicy biorą udział w ankiecie i czatują, to znaczy, że są, słuchają uczestniczą.
  • Moderator – TAK, TAK, TAK. 7.12 prowadziłam webinar z Piotrem Bogdanowiczem z Implixu, który mnie wspierał przy monitorowaniu czatu, na którym zadawane były pytania. Dla prowadzącego to ogromna pomoc! Moderator nie tylko zdejmuje mu „z pleców” stres typu „O kurcze, czy nie pominę jakiegoś pytania uczestników?” ale i …. gdy moderator mówi, prowadzący może się napić wody! To niezmiernie cenne sekundy. W czasie trzech webinarów 7.12 wypiłam 1,5 litra wody!

Co warto poprawić?

  • Reklamę – wyszukać jeszcze większą ilość miejsc w internecie, gdzie bywa moja grupa docelowa. Wcześniej zabierać się za reklamę – m.in. 3 tygodnie przed webinarem.
  • Nagrywanie – Camtasia – NIE. 7.12 zrobiliśmy z Piotrem taki eksperyment. Czas konwersji dwóch plików i wrzucenie ich na serwer – cały dzień! Szkoda tego czasu. Jeśli nagrywasz webinar, używaj programów z wbudowanym recordingiem.
  • Zapraszać moderatora do współprowadzenia webinaru. Będzie ciekawiej (szczególnie, gdy uczestnicy usłyszą głos damski i męski), łatwiej a przez to naturalniej.
  • Jakość transmisji głosu – 24.11 miałam na początku webinaru problem
    z łączem, choć być może że przyczyną zaniku połączenia był przytrzaśnięty drzwiami kabel sieciowy.
    7.12 część z osób skarżyła się na jakość transmisji. Wnioski: korzystaj z takich programów, które zadziałąją nawet na najsłabszym edge’u. Jako prowadzący pracuj na stabilnym łączu o dobrym upstreamie (m.in. 500 kb/s).

Uczestnicy

  • Byli z całej Polski a nawet Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. Oto wykres:

Skąd rejestrowali się uczestnicy webcastu?

  • Znaleźli informacje o webinarach dzięki … wszystkim użytym kanałom komunikacji. Część z nich dowiedziała się od znajomych.

Co jeszcze, gdy prowadzisz swój webinar?

  • Miej ze sobą 1,5 litra wody.
  • Zarezerwuj czas na przygotowanie swojego wirtualnego pokoju. Wgranie prezentacji trwa kilka- a nawet kilkanaście minut. Przygotuj informacje
    o webinarze w poczekalni, itp.
  • Miej drugie słuchawki, drugą mysz i jak się da drugi komputer. A jeśli możesz mieć alternatywne źródło dostępu do internetu, to jeszcze lepiej.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s