Polska internetowa, czyli czy na pewno jesteśmy tacy świetni?

polska internetowaOpublikowany w maju raport Boston Consulting Group „Polska internetowa” pokazuje jaką rolę odgrywa internet w dzisiejszej gospodarce. Ponieważ generuje już 2,7% PKB, można w skrócie powiedzieć, że dużą a będzie co raz większą.

Działam na rynku Biznes-2-Biznes (B2B), więc najbardziej zainteresowała mnie część raportu dotycząca wykorzystania internetu przez przedsiębiorstwa.

Oto kilka cytatów z raportu:

BCG stworzyło wskaźnik intensywności internetu (BCG e-Intensity IntexTM) określający internetową kondycję społeczeństwa i jego gospodarki. Jego składowe to (Zainteresowanych detalami odsyłam do raportu BCG na stronę 19):

  • jakość infrastruktury internetowej,
  • wydatki na działalność internetową oraz
  • aktywność w internecie

„Wskaźnik (…) umożliwia porównanie ze sobą stopnia wykorzystania internetu w różnych krajach. Niestety porównanie to nie wypada korzystanie dla Polski, która plasuje się w końcówce rankingu.” (…) „O tak słabym wyniku Polski decyduje głównie słaby stopień rozwoju infrastruktury internetowej oraz niski poziom aktywności w sieci”.

Aż 40% (!) firm w Polsce ma łącze internetowe wolniejsze niż 256 kb/s. Takie łącze pozwala na bardzo wolne wysyłanie maili.

„(…) tylko niespełna 30% MŚP korzysta z zaawansowanych narzędzi umożliwiających automatyczne zarządzanie zapasami online, przeprowadzenie szkoleń na odległość lub śledzenie przesyłek. Jeszcze gorzej wygląda wykorzystanie internetu do sprzedaży i zakupów towarów oraz usług. Zaledwie 8% przedsiębiorstw zatrudniających ponad 10 osób udostępnia swoją ofertę online jedynie 12% zaopatruje się przez internet.”

„Podobnie niskie noty otrzymujemy za wykorzystanie systemów informatycznych wspomagających zarządzanie zasobami przedsiębiorstwa – tzw. ERP. Poziom ich wykorzystania przez MSP plasuję Polską na 26. Miejscu w rankingu państwa unii Europejskiej.”

Muszę przyznać, że wyniki raportu potwierdziły moje doświadczenia zebrane w czasie rozmów i spotkań z klientami. Przede wszystkim szybkość internetu w firmach. Niestety nie jest taka świetna, jak wiele osób uważa. Łącza dostosowane są do komunikacji mailowej a nie głosowej. Problemem jest także brak świadomości, szczególnie w małych firmach, jakości posiadanego łącza. Gdy pytam o to, to często otrzymuję odpowiedź: „Szybkie, ale jakie to nie wiem”. Potem okazuje się, że łącze jest wolne i niestabilne. Na takim łączy spotkanie online będzie udręką.

Druga rzecz, którą ja zauważam, to brak umiejętności obsługi komputera i to także koresponduje z wynikami badania BCG. Włączenie komputera do obcej sieci przerasta większość małych przedsiębiorców. Dla niektórych nieosiągalne jest pogłośnienie głośnika w komputerze. W takim wypadku korzystanie z programu do komunikacji głosowej i wizualnej jest wyczynem równym wejściu na Mont Everest.

Nie do przecenienia jest nasz brak umiejętności kalkulowania efektywności działania. Jeżdżenie w kółko po Polsce nikomu nie przeszkadza. Niektórzy nawet twierdzą, że w pociągu się świetnie pracuje. A jadąc 400 km samochodem odpoczywają.

Ja należę do tej mniejszości, która mówi, że w pociągu da się czasem pracować, jak: a) akurat jest wagon z gniazdkami prądowymi i jest prąd (same gniazdka nie oznaczają jeszcze sukcesu), b) sąsiedzi są spokojni (akurat jadę teraz pociągiem i mój sąsiad nie dość, że kaszle jak szalony, to jeszcze ryczy do telefonu obdzwaniając od 1,5 godziny drużynę sportowców, którą zarządza – jak zrozumiałam – i pyta o rozmiar buta i koszulki). Otwarcie mówić wolałabym pisać ten post w domu.

Jako mała firma należy umieć kalkulować oferty i oceniać efektywność działań. 5 spotkań osobistych w Poznaniu i odbycie tym samym pięciu podróży na trasie Warszawa-Poznań-Warszawa, by otrzymać zlecenie warte 1000 zł + VAT nie ma sensu. Jednak nie widzę parcia na CZĘŚCIOWE zastąpienie podróży spotkaniami online. Choć przecież one dałyby możliwość efektywnego realizowania zleceń dla klientów w innych miastach.

Patrząc optymistycznie na ten raport wierzę, że zmiany w wykorzystaniu internetu będą następowały szybciej niż wolniej i moja oferta szkoleń dla zespołów marketingowych i handlowych a także dla trenerów w zakresie zastosowania rozwiązań do spotkań i szkoleń online będzie interesująca dla jeszcze większej liczby małych, średnich i dużych firm.

Patrząc pesymistycznie, szczególnie przez pryzmat naszej infrastruktury, powinnam iść na roczne wakacje i za rok sprawdzić, czy łącza w Polskich firmach są już szybsze.

Polecam raport BCG. Ma ponad 40 stron świetnych jakościowo informacji. Zacytowałam tylko jego małą część. Jest tam także dużo optymistycznych informacji, na przykład o tym, że Polacy są bardzo aktywni w poszukiwaniu informacji z internecie a także w tworzeniu definicji w Wikipedii.

Reklamy

2 thoughts on “Polska internetowa, czyli czy na pewno jesteśmy tacy świetni?

  1. Właśnie jestem po lekturze raportu z badań na blogu Bartka Polakowskiego – jeżeli tendencje u nas będą podobne do tych na zachodzie Europy, pracy nie powinno Ci zabraknąć 😉
    Martwi szybkość internetu, choć zaczyna wystarczyć do komunikacji jednostronnej – widzę, że ok. 50 kbps pasma wystarczy żeby zrobić prezentację ze slajdami, czy nawet animacjami i filmem.
    Gorzej z infrastrukturą sprzętową i nastawieniem. Sprzęt i problemy techniczne w komunikacji dwustronnej niejednokrotnie zniechęcają, a złamanie przyzwyczajeń boli chyba jeszcze bardziej.

    • Tak, z przyzwyczajeniami i negatywnymi opiniami jest najtrudniej „walczyć”. Szczególnie, że często powstają w wyniku brak świadomości technicznej i braku świadomości jakości własnego łącza. O tym muszę po prostu więcej mówić i pisać, także na moim blogu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s