Trochę inaczej, bo o leczeniu zerwanych więzadeł w kolanach

Dziś umieszczam na blogu specjalny post, bo kończący symbolicznie pewien etap
2-letniego procesu rekonstrukcji więzadeł w moich obu kolanach. Dlatego chciałam się podzielić radami jak rozpoznać specjalistę od kolana i jak przygotować się do operacji.

Całą przygoda zaczęła się dwa lata temu, gdy przejechał mnie samochód. Nie wchodzę w detale, bo straciłam pamięć na około 8 godzin i przebieg wydarzeń znam z wątpliwych źródeł. W każdym razie zaletą utraty pamięci jest to, że człowiek ma wrażenie, że nic się nie stało. Nie mam w związku z tym traumy, gdy sama prowadzę auto lub przechodzę przez jezdnię.

Teraz jestem po trzech operacjach rekonstrukcji więzadeł i innych elementów kolana (cały proces był etapowany, najpierw w prawej nodze lekarz zrekonstruował więzadło przednie krzyżowe, potem w lewej – poboczne strzałkowe, ścięgno mięśnia podkolanowego oraz tylno-boczną torebkę stawową, a w trzeciej operacji otrzymałam nowe przednie krzyżowe), no i mam 9 śrub biowchłanialnych (7 w lewej nodze i 2 w prawej).

Czytaj dalej

Reklamy